Odpowietrzanie hamulców hydraulicznych to temat, który dzieli ludzi na dwa obozy. Jedni mówią, że to banał na pół godziny, drudzy że lepiej nie dotykać i oddać do serwisu. Sam robię to od lat, ale ciekawi mnie, jak Wy do tego podchodzicie, zwłaszcza mniej doświadczeni. Czy warto kupić zestaw i uczyć się samemu, czy dla świętego spokoju lepiej zapłacić fachowcowi?
Gorące tematy
Najpopularniejsze wątki ostatnich 30 dni (sortowane po wyświetleniach).
Hamulce hydrauliczne — odpowietrzanie samemu czy do serwisu?
Trening na bazie tętna czy mocy — co dla amatora ma sens?Wróciłam do regularnej jazdy po dłuższej przerwie i chcę trenować z głową, a nie tylko nabijać kilometry. Wszędzie czytam o strefach tętna i o mocy z wattomierza. Tętno mam z zegarka, wattomierza nie mam i na razie nie chcę wydawać. Czy dla kogoś, kto łączy powrót do formy z ogarnianiem domu i małego dziecka, trening na tętnie w ogóle ma sens, czy bez mocy to wróżenie z fusów? Nie chcę planu dla wyczynowca, tylko sensownie ruszyć.
Zobacz więcej…
Wróciłam do regularnej jazdy po dłuższej przerwie i chcę trenować z głową, a nie tylko nabijać kilometry. Wszędzie czytam o strefach tętna i o mocy z wattomierza. Tętno mam z zegarka, wattomierza nie mam i na razie nie chcę wydawać. Czy dla kogoś, kto łączy powrót do formy z ogarnianiem domu i małego dziecka, trening na tętnie w ogóle ma sens, czy bez mocy to wróżenie z fusów? Nie chcę planu dla wyczynowca, tylko sensownie ruszyć.
Nocleg w trasie — namiot, hamak czy schroniska? Jak planujecie?Wybieram się na dłuższą wyprawę gravelową i wrócił temat, który mnie zawsze męczy, czyli spanie w trasie. Za moich czasów rozkładało się karimatę gdzie popadło i tyle, ale dziś człowiek już nie ten i plecy swoje wiedzą. Zastanawiam się nad lekkim namiotem, ale hamak kusi wagą. Jak Wy to rozgryzacie na wyprawach, gdzie liczy się każdy kilogram? Ciekaw jestem zwłaszcza opinii tych, co śpią pod hamakiem.
Zobacz więcej…
Wybieram się na dłuższą wyprawę gravelową i wrócił temat, który mnie zawsze męczy, czyli spanie w trasie. Za moich czasów rozkładało się karimatę gdzie popadło i tyle, ale dziś człowiek już nie ten i plecy swoje wiedzą. Zastanawiam się nad lekkim namiotem, ale hamak kusi wagą. Jak Wy to rozgryzacie na wyprawach, gdzie liczy się każdy kilogram? Ciekaw jestem zwłaszcza opinii tych, co śpią pod hamakiem.
Opony gravelowe 40 czy 45 mm na miks szuter-asfalt?Składam sobie gravela pod jazdę mniej więcej pół na pół szuter i asfalt, bo tak wygląda większość moich tras. Waham się między oponami 40 a 45 mm. Szersze dają komfort i pewność w terenie, ale boję się, że na asfalcie będą się toczyć jak czołg. Jak to wygląda w praktyce u Was przy takim miksie? Nie chcę kupować dwóch kompletów, wolę jeden rozsądny.
Zobacz więcej…
Składam sobie gravela pod jazdę mniej więcej pół na pół szuter i asfalt, bo tak wygląda większość moich tras. Waham się między oponami 40 a 45 mm. Szersze dają komfort i pewność w terenie, ale boję się, że na asfalcie będą się toczyć jak czołg. Jak to wygląda w praktyce u Was przy takim miksie? Nie chcę kupować dwóch kompletów, wolę jeden rozsądny.
Jak planujecie trasę, żeby uniknąć ruchliwych dróg?Mieszkam w miejscu, gdzie prawie każdy wyjazd zaczyna się od kilku kilometrów po ruchliwej drodze i coraz mniej mnie to bawi. Kombinuję jak planować trasy, żeby maksymalnie omijać tiry i tranzyt. Korzystam z map z warstwą ruchu, ale ciekawi mnie, czego używacie Wy i czy macie jakieś sprawdzone patenty na wyłuskiwanie spokojnych bocznych dróg. Bezpieczeństwo powoli wygrywa u mnie z tempem.
Zobacz więcej…
Mieszkam w miejscu, gdzie prawie każdy wyjazd zaczyna się od kilku kilometrów po ruchliwej drodze i coraz mniej mnie to bawi. Kombinuję jak planować trasy, żeby maksymalnie omijać tiry i tranzyt. Korzystam z map z warstwą ruchu, ale ciekawi mnie, czego używacie Wy i czy macie jakieś sprawdzone patenty na wyłuskiwanie spokojnych bocznych dróg. Bezpieczeństwo powoli wygrywa u mnie z tempem.
Pierwsza wyprawa bikepackingowa — ile kilogramów sakw to za dużo?Planuje swoja pierwsza wyprawe na 2-3 dni i zaczynam pakowac sakwy, a ono rosnie i rosnie. Juz teraz mam wrazenie ze wioze pol domu. Ile realnie kilogramow to za duzo na start, zeby sie nie zajechac ale tez nie zapomniec o waznych rzeczach? Wole nie odkrywac na trasie ze wziolem trzy bluzy a zapomnialem detki. Jak sie pakujecie na pierwsze wyprawy?
Zobacz więcej…
Planuje swoja pierwsza wyprawe na 2-3 dni i zaczynam pakowac sakwy, a ono rosnie i rosnie. Juz teraz mam wrazenie ze wioze pol domu. Ile realnie kilogramow to za duzo na start, zeby sie nie zajechac ale tez nie zapomniec o waznych rzeczach? Wole nie odkrywac na trasie ze wziolem trzy bluzy a zapomnialem detki. Jak sie pakujecie na pierwsze wyprawy?
Łańcuch czy pas zębaty na gravelu, co się sprawdza w terenie?Sprzedawałem oba rozwiązania przez lata, a temat wraca co chwilę. Łańcuch wymaga częstego czyszczenia, ale jest tańszy w naprawie. Pas zębaty to przyszłość, mniej brudu i więcej ciszy, tylko trzeba się przyzwyczaić. W terenie na gravelu czysty pas wygrywał za każdym razem. Sprawdzą się oba, ale wybór zależy od tego, czy wolisz czyszczenie czy komfort. Stawiałem zawsze na pas zębaty w turystyce.
Zobacz więcej…
Sprzedawałem oba rozwiązania przez lata, a temat wraca co chwilę. Łańcuch wymaga częstego czyszczenia, ale jest tańszy w naprawie. Pas zębaty to przyszłość, mniej brudu i więcej ciszy, tylko trzeba się przyzwyczaić. W terenie na gravelu czysty pas wygrywał za każdym razem. Sprawdzą się oba, ale wybór zależy od tego, czy wolisz czyszczenie czy komfort. Stawiałem zawsze na pas zębaty w turystyce.
Pierwsza wyprawa bez ekipy, czy warto czekac na kolegow czy jechac solo?tak sie zastanawiam bo wszyscy moi kumple co innego maja. jeden jezdzi tylko enduro, drugi ma gravela, a ja szose. czekac az wszyscy sie zbierzemy czy po prostu pojechac sam i poznac trasy samemu. nie wiem jak to sie skonczy ale jakos sie to musi ruszyc. bedzie wiecej czasu na odkrywanie.
Zobacz więcej…
tak sie zastanawiam bo wszyscy moi kumple co innego maja. jeden jezdzi tylko enduro, drugi ma gravela, a ja szose. czekac az wszyscy sie zbierzemy czy po prostu pojechac sam i poznac trasy samemu. nie wiem jak to sie skonczy ale jakos sie to musi ruszyc. bedzie wiecej czasu na odkrywanie.
Technika zjazdu — jak przestać hamować przodem na stromiznachMam taki problem ze na stromych zjazdach z automatu lapie za przedni hamulec i kilka razy o malo nie przelecialam przez kierownice. Wiem ze to bledne kolo, boje sie wiec hamuje, a przez to jest gorzej. Jak oduczyc sie tego odruchu i zaczac ufac rowerowi na zjezdzie? Cwicze na lagodniejszych ale przy stromiznie glowa i tak wariuje. Jakies patenty na przestawienie sie?
Zobacz więcej…
Mam taki problem ze na stromych zjazdach z automatu lapie za przedni hamulec i kilka razy o malo nie przelecialam przez kierownice. Wiem ze to bledne kolo, boje sie wiec hamuje, a przez to jest gorzej. Jak oduczyc sie tego odruchu i zaczac ufac rowerowi na zjezdzie? Cwicze na lagodniejszych ale przy stromiznie glowa i tak wariuje. Jakies patenty na przestawienie sie?
Fully czy hardtail dla synka na rodzinne wyprawy po Beskidach?Zastanawiam się nad rowerem MTB dla syna, bo sam trzymam się gravela do wszystkiego. Hardtail to więcej zmęczenia na kamieniach, fully pochłonie nierówności i da dziecku więcej spokoju. W terenie z sakwami sam jeżdżę ostrożniej, ale dla malucha komfort zrobi różnicę. Enduro to fajne, ale dla kogoś bardziej doświadczonego. Dla dzieciaka wybieram stabilność i pewność na tych wyboistych trasach.
Zobacz więcej…
Zastanawiam się nad rowerem MTB dla syna, bo sam trzymam się gravela do wszystkiego. Hardtail to więcej zmęczenia na kamieniach, fully pochłonie nierówności i da dziecku więcej spokoju. W terenie z sakwami sam jeżdżę ostrożniej, ale dla malucha komfort zrobi różnicę. Enduro to fajne, ale dla kogoś bardziej doświadczonego. Dla dzieciaka wybieram stabilność i pewność na tych wyboistych trasach.
Dwa lata na jednym rowerze: jak znaleźć rytm, jeśli zaczynamy?Zaczynałem podobnie, pamiętam te obawy. Teraz myślę, że zamiast przeskakiwania na co pół roku lepiej przyzwyczaić się do jednego roweru i poznać jego możliwości. Z czasem zaczynasz czuć, co rower robi, jak się zachowuje na podjazdach, na łuku. Nie potrzebujesz najnowszej technologii, potrzebujesz konsekwencji. Daj sobie rok, obserwuj się na trasach, poznaj własne granice. Wtedy już będziesz wiedzieć, czy tego roweru chcesz, czy szukać innego.
Zobacz więcej…
Zaczynałem podobnie, pamiętam te obawy. Teraz myślę, że zamiast przeskakiwania na co pół roku lepiej przyzwyczaić się do jednego roweru i poznać jego możliwości. Z czasem zaczynasz czuć, co rower robi, jak się zachowuje na podjazdach, na łuku. Nie potrzebujesz najnowszej technologii, potrzebujesz konsekwencji. Daj sobie rok, obserwuj się na trasach, poznaj własne granice. Wtedy już będziesz wiedzieć, czy tego roweru chcesz, czy szukać innego.
