Odkąd weszłam na wyższe kilometraże w tym sezonie, po dłuższych wyjazdach zaczęło mnie ciągnąć w kolanach, głównie z przodu. Wcześniej jeździłam mniej i problemu nie było. Zastanawiam się, czy to kwestia ustawienia roweru, czy po prostu za szybko dołożyłam kilometrów. Myślałam o bikefittingu, ale to spory wydatek i wolę najpierw usłyszeć, czy u kogoś realnie pomógł na ból kolan, czy to bardziej moda. Jak to u Was wyglądało?
Witaj! Logowanie Rejestracja


