Kolarzowo
Trening, dieta i zdrowie Co jecie na trasie powyżej 100 km, żeby nie paść z głodu?

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Co jecie na trasie powyżej 100 km, żeby nie paść z głodu?

RE: Co jecie na trasie powyżej 100 km, żeby nie paść z głodu?

#1
Zaczynam podchodzic do dluzszych dystansow i przy pierwszej setce dopadl mnie taki glod ze o malo nie zjadlem kierownicy. Wiem ze to pewnie ten slynny glodowy kryzys. Co bierzecie na trasy powyzej 100 km zeby nie padac? Zele i batony sportowe czy da sie normalnym jedzeniem? Wolalbym cos taniego i sprawdzonego, bo te zele kosztuja jak nie wiem co.
Odpowiedz
214

RE: Co jecie na trasie powyżej 100 km, żeby nie paść z głodu?

#2
Nie musisz przepłacać na żele, na dłuższych wyjazdach jeżdżę głównie na normalnym jedzeniu. Banany, drożdżówka, kanapka z dżemem, na gravelu nawet się zatrzymuję w sklepie i biorę coś na miejscu. Najważniejsze to jeść regularnie od początku, a nie dopiero jak zgłodniejesz, bo wtedy jest już za późno i dopada cię ten kryzys.
Odpowiedz

RE: Co jecie na trasie powyżej 100 km, żeby nie paść z głodu?

#3
Dokładnie, kluczem jest jeść zanim poczujesz głód. Ja ustawiam sobie przypomnienie w zegarku co pół godziny na mały kęs. Żele zostawiam na ostatnie kilometry albo mocny podjazd, kiedy naprawdę potrzebuję szybkiego cukru. Na co dzień domowa bułka z miodem robi robotę i kosztuje grosze.
Odpowiedz