Skoro dopiero zaczynam to pomyslalem ze warto zapytac starszych stazem. Czego zalujecie ze nie wiedzieliscie jak zaczynaliscie przygode z rowerem? Chodzi mi o takie rzeczy ktore oszczedzilyby Wam kasy, nerwow albo kontuzji. Bo ja juz czuje ze robie bledy po omacku i wole sie poduczyc na cudzych niz na swoich. Wal smialo, im wiecej tym lepiej.
Czego żałujecie, że nie wiedzieliście na starcie z rowerem? |
|
« Starszy wątekNowszy wątek »
|


