Od paru dni mam jakis irytujacy klekot przy mocniejszym pedalowaniu, zwlaszcza na podjazdach jak wstaje z siodla. Brzmi jakby szlo z okolic korby albo suportu. Sprawdzalem czy pedaly dokrecone, wygladaja ok. Zanim rozkrece pol roweru to pytam bardziej ogarnietych, od czego zaczac diagnoze takiego klekotu? Slyszalem ze to moze byc wszystko, od suportu po przerzutke, wiec jak to sensownie namierzyc zeby nie strzelac na slepo?
Klekot w mechanizmie korbowym — od czego zacząć diagnozę? |
|
212
Klasyka gatunku i wbrew pozorom rzadko chodzi o sam suport. Zacznij od najprostszych rzeczy: dokręć śruby koszyka na bidon, bo one potrafią klekotać identycznie jak korba. Potem sprawdź zaciski szybkozłączek i śruby tarcz. Jeśli klekot wraca tylko pod obciążeniem, wyczyść i nasmaruj gwint pedałów oraz sprawdź luz na mechanizmie korbowym. W dziewięciu przypadkach na dziesięć to nie jest to, co ludziom pierwsze przychodzi do głowy.
Dokładnie, u mnie kiedyś tak samo brzmiało a okazało się, że to śruba od siodła. Dźwięk potrafi się nieść po ramie i wydaje się, że idzie z korby. Metoda jest nudna ale skuteczna: dokręcaj jeden element, wsiadaj, testuj. Jak masz klucz dynamometryczny to jeszcze lepiej, bo połowa klekotów to źle dobite śruby. Daj znać co się okazało.
|
|
« Starszy wątekNowszy wątek »
|


