Wróciłam do regularnej jazdy po dłuższej przerwie i chcę trenować z głową, a nie tylko nabijać kilometry. Wszędzie czytam o strefach tętna i o mocy z wattomierza. Tętno mam z zegarka, wattomierza nie mam i na razie nie chcę wydawać. Czy dla kogoś, kto łączy powrót do formy z ogarnianiem domu i małego dziecka, trening na tętnie w ogóle ma sens, czy bez mocy to wróżenie z fusów? Nie chcę planu dla wyczynowca, tylko sensownie ruszyć.
Trening, dieta i zdrowie |
||||||
| Temat / Autor | Odpowiedzi | Wyświetleń | Ocena | Ostatni post | ||
Trening na bazie tętna czy mocy — co dla amatora ma sens?07-26-2026, 06:57 PM
|
3 | 14 |
07-31-2026, 05:59 PM Ostatni post: MarekW |
|||
Co jecie na trasie powyżej 100 km, żeby nie paść z głodu?07-22-2026, 08:52 PM
|
2 | 11 |
07-30-2026, 07:30 PM Ostatni post: AgaSob |
|||
Ból kolan po zwiększeniu kilometrażu — bikefitting pomógł?07-17-2026, 07:26 PM
|
0 | 4 |
07-17-2026, 07:26 PM Ostatni post: Serpentyna |
|||


